Gdzie zabrać prywatne dzieci....:) oczywiście na akcję Odjazdowy Bibliotekarz. Mąż, ja i Adaś - mój 6 letni syn (córka została w domu niestety), zaopatrzyliśmy się w rowery i wyruszyliśmy na rajd . 25 km. zjechaliśmy w 5 godzin, czasami jadąc daleko za peletonem ale było warto. Adaś szczęśliwy, pozytywnie zmęczony ;) więc była szansa, że atrakcji jak na 1 dzień wystarczy... Poniżej nasze zdjęcia :).
środa, 22 maja 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)